Blog głównie motoryzacyjny, w założeniu mały, lekki i przyjemny
7 sie 2014
Spotkane na autostradzie
Fajne dodatki nie zrobią z Sharana fajnego samochodu, ale mogą wywołać duży uśmiech na twarzy.
To diabelskie logo sprawiło, że przez chwilę zastanawiałem się, czy da się to zamontować w którymś z moich pojazdów. Na szczęście się nie da :)
Serio, da się takie logo po prostu dokleić do auta? Ja bym się chyba zastanawiał, czy to w ogóle pasuje. Natknąłem się na ten wpis i próbuję ogarnąć, o co dokładnie chodzi z tym Sharanem. Trochę mnie to rozbawiło, bo brzmi jak taki mały detal, a robi zamieszanie.
Taki mały detal, a potrafi autentycznie poprawić humor na trasie! Sam niedawno na placu kasacji w Sandomierzu widziałem starego vana z podobnymi rogami i też nie mogłem powstrzymać uśmiechu. Ciekawe, skąd ludzie w ogóle biorą takie nietypowe emblematy?
Serio, da się takie logo po prostu dokleić do auta? Ja bym się chyba zastanawiał, czy to w ogóle pasuje. Natknąłem się na ten wpis i próbuję ogarnąć, o co dokładnie chodzi z tym Sharanem. Trochę mnie to rozbawiło, bo brzmi jak taki mały detal, a robi zamieszanie.
OdpowiedzUsuńTaki mały detal, a potrafi autentycznie poprawić humor na trasie! Sam niedawno na placu kasacji w Sandomierzu widziałem starego vana z podobnymi rogami i też nie mogłem powstrzymać uśmiechu. Ciekawe, skąd ludzie w ogóle biorą takie nietypowe emblematy?
OdpowiedzUsuń